Rozmowa z trenerem, Podhala Nowy Targ, Andriejem Gusovem na temat przygotowań do sezonu, planach kontraktowych, oraz przyszłości drużyny.

Marcin Spyrła: – Kolejny tydzień treningów za Panem i drużyną. Jak ocenia Pan ten okres, który już przepracowaliście i jak to będzie wyglądało w kolejnych etapach?

Andrei Gusov:Na ten moment to wszystko co sobie zaplanowaliśmy, zostało wykonane w 100%. Jedyne na co mogę narzekać to pogoda, która nie ułatwia nam życia. Przez pierwsze tygodnie treningu skupiliśmy się przede wszystkim na treningu tlenowym. Dużo biegamy, jeździmy na rowerach, oraz do tego dokładamy grę w piłkę nożną czy koszykówkę. Natomiast od poniedziałku wprowadzamy mocniejszy trening siłowy.

Od poniedziałku zaczynacie treningi na siłowni, w Fitness Factory, czyli to znak, że wchodzimy na większe obroty przed sezonem?.

Bardzo cieszę się z tego, iż po tak długim okresie zostają nareszcie otwarte siłownie. Do tej pory nie mieliśmy możliwości korzystania z tego typu obiektów w tym roku. Przed nami dwa tygodnie naprawdę bardzo ciężkiej pracy. Cały czas pracujemy na pełnych obrotach, teraz tylko zmieni się specyfika treningu.

Jest to zdecydowanie inna sytuacja niż miała miejsce w zeszłym roku, wtedy ze względu na sytuacje na świecie z epidemią przyjechał Pan do Nowego Targu bardzo późno i miał mało czasu na przygotowania z drużyną. Dzisiaj do dyspozycji ma Pan całą kadrę, ale zbudowaną na samych wychowankach, młodych zawodnikach, którzy mimo wszystko w większej ilości poznali już realia seniorskiego hokeja, czego możemy od nich wymagać, spodziewać się.?

Dokładnie tak, w tej chwili mamy kadrę zespołu składająca się tylko i wyłączenie z chłopaków wyszkolonych w Nowym Targu. Trenujemy z tymi chłopakami, którzy są na miejscu, do tego Adrian Gajor, oraz Damian Szurowski trenują indywidualnie i dołączą do Nas później. Co do tematu tego czy zespół jest już zbudowany to się nie zgodzę, trenujemy obecnie w liczbie czternastu zawodników, dołączą do drużyny w późniejszym terminie na pewno zawodnicy od trenera, Jacka Szopińskiego i dostaną swoją szansę.

Na ten moment w składzie drużyny zakontraktowany jest jeden bramkarz – Paweł Bizub. Pozostała dwójka zostaje w obwodzie, czy tutaj sytuacja wygląda podobnie jak z resztą zawodników, którzy będą się przygotowywać pod okiem Jacka Szopińskiego i dopiero do treningów dołączą na lodzie?.

Zgadza się, Ci młodzi zawodnicy mają teraz zajęcia w szkole, są skupieni na maturze. Niestety nie mają możliwości trenowania razem z nami, trenują z Jackiem Szopińskim, natomiast mam nadzieję, że dołączą do nas zaraz po 15 lipca i oczywiście otrzymają swoją szanse na pokazanie się.

Kadra drużyny w tym momencie liczy 16 zawodników (1 bramkarz, 7 obrońców, 8 napastników). Podczas ostatniej konferencji padły słowa, iż jednak możemy się liczyć z zatrudnieniem przed sezonem zawodników zza granicy. Na ile Pan uważa ten scenariusz za możliwy, a na ile tą lukę będą w stanie uzupełnić zawodnicy z pierwszoligowej drużyny MMKS-u, którzy jak już wcześniej wspomnieliśmy będą się przygotowywać pod okiem Pana Szopińskiego.

Owszem, taka sytuacja jest możliwa, ale tylko wtedy, gdy nie zakontraktujemy wszystkich możliwych swoich wychowanków, którzy będą się chcieli do Nas dołączyć. Musimy się liczyć z tym, że w przypadku, gdy nie będziemy mogli skompletować składu, będziemy zmuszeni do poszukiwań i zatrudnienia zawodników zagranicznych. Ostatnimi czasy widywałem się z wieloma chłopakami z Nowego Targu – z Marcinem Koluszem, Mateuszem Michalskim, dużo rozmawialiśmy i na pewno chętnie widział bym ich w swojej drużynie, ale to jest uwarunkowane wieloma czynnikami.

A jak wygląda sytuacja ze sparingami? Niektórzy rywale podali już (czyt. Zagłębie Sosnowiec), iż zmierzą się z Naszą drużyną przed nadchodzącym sezonem. Czy może Pan te informacje potwierdzić, oraz z kim jeszcze przyjdzie Nam się przygotowywać w spotkaniach sparingowych?.

Tak, mogę to potwierdzić, na ten moment mamy zaplanowane dwa spotkania sparingowe z Zagłębiem Sosnowiec. Jesteśmy w trakcie załatwiania kolejnych rywali, prowadzimy rozmowy z kilkoma drużynami ze Słowacji.

Na koniec najcięższe pytanie. Pana oczekiwania trenerze przed sezonem?

Każdy trener przed meczem wychodzi i gra o zwycięstwo! I tak też, będzie w tym przypadku. Naszym dodatkowym celem na ten sezon jest dać szanse i przede wszystkim podszkolić tych młodych zawodników, oraz z czasem zobaczyć, który z nich jest w stanie walczyć o najwyższe cele. Mam nadzieję, że będzie to bardzo charakterna drużyna i pokaże to w meczach ligowych.

Marcin Spyrła
www.podhalenowytarg.pl