Sporo krwi napsuli faworyzowanej drużynie GKS-u Tychy zawodnicy TatrySki Podhala Nowy Targ. Po wyrównanym, twardym meczu tyszanie wygrali 3:1. Kolejne dwa mecze półfinałowe w środę i czwartek w Nowym Targu.

Pierwsza tercja dla górali, którzy stwarzali groźniejsze akcje pod bramką rywala. Jedna z nich w 11 minucie przyniosła Szarotkom gola. Ogorodnikov oszukał Murraya i precyzyjnym strzałem umieścił krążek w siatce. Ten sam zawodnik chwilę później był bliski podwyższenia wyniku, lecz tym razem gospodarzom dopisało szczęście. Dla Tychów próbowali Komorski i Witecki, lecz świetnie interweniował Odrobny.

W drugiej tercji miejscowi wzięli się do odrabiania strat, co rusz atakując nowotarską bramkę. Sposób na dobrze dysponowanego Odrobnego udało im się znaleźć dopiero w 27 minucie, po strzale Górnego. W końcówce górale ruszyli z kontrą 2 na 1, lecz Murray wygrał starcie z Wielkiewiczem.

Trzecia odsłona upłynęła pod znakiem kar nakładanych na obie drużyny. W przewagach lepiej radzili sobie gospodarze, którzy objęli prowadzenie w 45 minucie. Szczechura zagrał zza bramki do Komorskiego, a ten z bliska dopełnił formalności. W końcówce Szarotki ściągnęły bramkarza, lecz krążek przejęli tyszanie i do pustej bramki wpakował go Rzeszutko.

GKS Tychy TatrySki Podhale Nowy Targ 3:1 (0:1, 1:0, 2:0)
0:1 Ogorodnikov – Biezais (10:45)
1:1 Górny (26:10)
2:1 Komorski – Szczechura – Klimenko (44:49 w przewadze)
3:1 Rzeszutko (59:22 do pustej)

Stan rywalizacji play-off (do czterech zwycięstw): 2:0. 

GKS: Murray; Pociecha – Ciura, Bryk – Górny, Kotlorz – Kogut, Kolarz – Jachym; Klimenko – Kalinowski – Komorski, Houvinen – Rzeszutko – Bagiński, Bepierszcz – Cichy – Szczechura, Jeziorski – Galant – Witecki.
TatrySki Podhale: Odrobny; Sulka – Samarin, Jaśkiewicz – Tomasik, K. Kapica – Pichnarcik, Wojdyla – Mrugała; Kolusz – Ogorodnikov – Biezais, M. Michalski – Zapała – Różański, Wielkiewicz – Neupauer – Siuty, Svitac – Kondrashov – Podlipni.

Tekst: Marcin Harmułowicz

Skomentuj wpis