Niestety bez zdobyczy punktowych odbyła się wyprawa Szarotek do stolicy Górnego Śląska. Pomimo prowadzenia 2:1 ostatecznie hokeiści Podhala ulegli “GieKSie” 5:2. Bramki dla Nowotarżan zdobyli Tomasik i Kolusz.

– Nie da się wygrać grając ponad tercję w osłabieniu. Nie z taką drużyną jak Katowice. Po drugie. Niepojęte są straty goli w liczebnych przewagach. Nie wyobrażalna rzecz na takim poziomie. Odpowiedzialność niektórych graczy jest zerowa. Niektórzy przyjechali na Śląsk na ślizgawkę. Jednostki tylko walczyły, a nie drużyna – skomentował mecz trener Marek Rączka.

Tauron KH GKS Katowice – TatrySki Podhale Nowy Targ 5:2 (2:2, 1:0, 2:0)
1:0 Devecka – Sawicki (02:38 w osłabieniu)
1:1 Tomasik – Zapała – Kolusz (05:17)
1:2 Kolusz – Kondrashov – Jaśkiewicz (07:25)
2:2 Majoch – Rohtla – Devecka (09:07 w przewadze)
3:2 Łopuski – Rohtla (29:03 w osłabieniu)
4:2 Cakajik – Łopuski (45:06 w przewadze)
5:2 Grof – Rohtla – Devecka (50:57 w podwójnej przewadze)

TatrySki Podhale: Odrobny; Jaśkiewicz – Tomasik, Sulka – Samarin, K. Kapica – Pichnarcik, Wsół – Mrugała; Kolusz – Zapała – Kondrashov, Sulka – Ogorodnikov – Biezais, M. Michalski – Neupauer – Różański, P. Michalski – Siuty – Svitac. Trener Marek Rączka.
GKS: Kosowski; Wanacki – Cakajik, Devecka – Martinka, Rąpała – Grof; Strzyżowski – Rohtla – Łopuski, Malasiński – Fraszko – Themar, Majoch – Stawicki – Dalidovich, Nahunko – Nowak – Krawczyk. Trener Tom Coolen.

Skomentuj wpis