Ostatni sparing przed ligą był okazją do sprawdzenia jak na tle mocnego przeciwnika poradzą sobie Szarotki.

Na tle rywala, który pretenduje do medali, widać było gołym okiem gdzie mamy braki – mówi trener Marek Ziętara. – Która formacja kuleje jak koń. Stracone bramki to wynik indywidualnych błędów formacji obronnych. Wiedząc, że budżet jest mocno ograniczony będę musiał głęboko się zastanowić czy nie wymienić napastników na defensorów. W ofensywie kreujemy sytuacje, ale jesteśmy jeszcze nieskuteczni.

Przy agresywnym ataku rywala defensorzy próbowali jak najszybciej pozbywać się krążka, wybić go jak najdalej własnej bramki, ale naciskani nie potrafili wybić go z własnej tercji. Przy stracie piątej bramki wystrzeliwany krążek przez obrońcę zza bramki trafił zawodników i wpadł do bramki. Przy innej okazji przechwytywał go przeciwnik i gorąco było pod góralską bramką. Do tego dochodziły kary, dodajmy wynikające z braku odpowiedzialności. Rywal to wszystko wykorzystywał, zdobył trzy gole w momentach liczebnej przewagi. Zanosiło się, że nowotarżanie przegrają sparing do zera. Dopiero w końcówce udało się poprawić rezultat strzelając dwa gole.

Przytrafił nam się najsłabszy mecz w okresie przygotowawczym. Nie było koncentracji i realizacji założeń taktycznych. Popełnialiśmy sporo błędów. Kary wynikały z braku koncentracji. Katowice nie zagrały rewelacyjnie, to myśmy słabo grali. Takie mecze nie mogą się nam już przytrafić – przekonuje kapitan Marcin Kolusz.

W Katowicach transferowe zamieszanie. Tasowanie jest spore. Nawet ci, którzy mieli podpisane kontrakty nie znaleźli uznania w oczach trenera Toma Coolena. Umowy zostały rozwiązane z Adrianem Kowalówką, Łukaszem Rutkowskim i Jewhenem Łymanskim. Z kolei Jakub Jaworski nie miał zbyt wiele szans gry w większym wymiarze i zdecydował się na przejście do bytomskiej Polonii. Do końca nie jest wyjaśniona sprawa z Oskarem Krawczykiem, bo jego macierzysty klub (Zagłębie) oczekuje ekwiwalentu finansowego. W dzisiejszym meczu katowiczanie testowali kolejnych trzech graczy.

TatrySki Podhale Nowy Targ – Tauron KH GKS Katowice 2:6 (0:2, 0:2, 2:2)
0:1 Nahunko ( 2:34 w przewadze )
0:2 Themar ( 9:13 w przewadze )
0:3 Sawicki (36:48)
0:4 Thermar ( 39:41 w osłabieniu )
0:5 Gruszka (45:37 w podwójnej przewadze )
0:6 Grof ( 51:01)
1:6 Wielkiewicz ( 53:51 w przewadze)
2:6 Różański ( 54:40)

Podhale: Raitums – Jaśkiewicz, Tomasik, Kolusz, Zapała, Wielkiewicz – Wojdyła, Samarin, Michalski, Ogorodnikov, Biezais – Sulka, Mrugała, Dalidowicz, Naupauer Różański – K. Kapica, Wsół, Wolski, Siuty, Svitac
GKS Katowice: Kosowski – Wanacki, Cakajik, Łopuski, Wronka, Gruszka – Grof, Martinka, Strzyżowski, Kana, Rohtla -Nowak, Rąpała, Themar, Sawicki, Majoch – Zieliński, Nachunko, Krawczyk.

Więcej na: 
Autor: Stefan Leśniowski
Foto: Szymon Pyzowski

Skomentuj wpis